W złotej klatce

Praca to sposób na zapewnienie sobie, a często również swojej rodzinie, utrzymania na godnym poziomie. Pewne zawody wiążą się dodatkowo z dużym prestiżem, wysokim wynagrodzeniem i przebywaniem w luksusowym świecie, nierzadko pełnym ważnych osobistości. Osoby, które są zatrudnione w jednostkach umożliwiających im dostęp do tego wszystkiego często wzbudzają podziw, zazdrość i powszechne przekonanie o tym, że posiadają zawód marzeń. Niestety, niekiedy to tylko złudzenie i dobrze przekonała się o tym Anna, główna bohaterka książki pod tytułem „Była arabską stewardessą” autorstwa Marcina Margielewskiego.

Luksus i prestiż

Anna to młoda Polka, która na krótko po skończeniu dwudziestu jeden lat, za namową koleżanki, przystąpiła do egzaminu dla kobiet starających się o posadę w luksusowych arabskich liniach lotniczych. Przeszła go pozytywnie dzięki swojej prezencji oraz wiedzy i obyciu, co przełożyło się na zatrudnienie na stanowisku stewardessy. Dla Anny to początek zupełnie nowego życia, które składa się z podróży po całym świecie na komfortowych pokładach samolotów, zwiedzanie nowych krajów, nawiązywanie znajomości oraz znakomite zarobki. Choć dla dziewczyny wiąże się to z ogromnymi zmianami, szybko przyzwyczaja się i rzuca w wir wydarzeń. Na dodatek na pokładzie spotyka mężczyznę idealnego. Mohammed Al Sayeed, bo tak się nazywa, jest przystojny, szczodry, pełen elegancji i nienagannych manier. Znacznie różni się tym od większości pasażerów, którzy w dość niewybredny sposób flirtują ze stewardessami. To wystarczy, by Anna zakochała się w nim i by ta dwójka nawiązała romans.

Gdy bajka zmienia się w koszmar

Bajeczna idylla u boku ukochanego nie trwa długo. Wraz z biegiem czasu ujawnia on swoje prawdziwe oblicze, wzbudzając tym samym niedowierzanie i przerażenie młodej Polki. Przytłaczają ją konserwatywne i tak inne od europejskich zasady, według których funkcjonują relacje damsko męskie w arabskich krajach. Szantaże, agresja, niebezpieczeństwo zamieniają jej życie w piekło. Czy zdoła się z niego uwolnić? I czy Mohammed w ogóle na to pozwoli?

Marcin Margielewski, autor, to polski pisarz, który zawodowo zajmował się już dziennikarstwem radiowym, telewizyjnym i prasowym. Współpracował między innymi z TVP, Polsat Cafe czy Super Expressem. Dużą część swojego życia poświęcił podróżom, a poznanie Dubaju, Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej pozwoliło mu na zebranie merytorycznej wiedzy, sprawiającej, że publikowane książki stały się bardziej wiarygodne. Wśród nich znalazła się taka pozycja, jak „Jak podrywają szejkowie”.