Książki nowości

Porozmawiajmy o zwłokach

Śmiertelnie poważny temat

Świat medycyny sądowej jest pełen zagadek, niewiarygodnych zwrotów akcji i przede wszystkim tajemnic, jakie niesie za sobą badane ciało człowieka. Reportaż Judy Melinek i T.J. Michella czyta się jak porywającą powieść, w której pełno zagadek i ciekawostek. Ciało nie kłamie. Wyznania lekarki medycyny sądowej to 262 przypadki, dokładnie przebadane i zanalizowane przez autorkę, która wprowadza nas w meandry swojego zawodu. Z książki dowiemy się jak reagować na śmierć, czy można ją zobaczyć przed jej nadejściem, jakie są najczęstsze przyczyny zgonów oraz jak je rozpoznawać oraz dowiemy się jak zachowuje się ciało na stole do sekcji. Nie zawsze bowiem czeka na badanie w bezruchu.

Autorka sama o sobie mówi tak, jak opisują ją koledzy po fachu – zimny lekarz. Patologia sądowa jest jedną z trudniejszych odmian chirurgii, w której dodatkowo trzeba mieć w sobie zacięcie do bycia detektywem. Każdy przypadek jest bowiem inny i z pozoru podobne wątki czy objawy mogą okazać się zupełnie inne w rozwiązaniu. Kluczowa jest tu wnikliwa obserwacja ciała, w czym pomaga znajomość wszelkiego rodzaju urazów, tą wiedzą autorka dzieli się z czytelnikiem bez oporów, a nawet trudne słownictwo specjalistyczne tłumaczy każdorazowo, czyniąc publikację dostępną dla każdego.

Witamy w prosektorium

Szerokie spektrum zgonów, jakie są zaprezentowane w książce pozwalają nam zrozumieć jak ogromną wiedzę należy mieć, by wykonywać zawód patologa. Mamy tu do czynienia ze śmiercią z przyczyn naturalnych, aż czterema rodzajami samobójstwa, śmiercią kobiet w ciąży oraz morderstwami, niektóre z nich są bardzo ciężkie do wykrycia i udowodnienia. Z wiadomych przyczyn autorka nie dzieli się z nami wiedzą o niewykrywalnych substancjach zagrażających życiu człowieka, jednak bardzo dokładnie opisuje wszystko, co w zasięgu domowej apteczki lub szafki z chemikaliami może doprowadzić do natychmiastowego zgonu.

Rozładowanie napięcia i niewątpliwie trudnej tematyki autorka upatruje w poczuciu humoru – delikatnym i adekwatnym do sytuacji, nienachalnym, chociaż czasami czarnym humorem. Zarówno ona jak i czytelnik muszą złapać oddech między sprawami, rozładować napięcie i spokojnie przejść do porządku dziennego. Albo do kolejnej sprawy. Subtelny żart pojawia się zawsze na chwilę przed bardzo ciężkimi przypadkami, co pozwala czytelnikowi na włączenie czujności i ewentualne zaplanowanie przerwy w lekturze. A takich przypadków mamy tu sporo – od rytualnych samobójstw do morderstw w wyniku ataków terrorystycznych czy wojen gangów. Dodatkowo, dla pasjonatów tematu o mocnych nerwach, pojawia się spis i skrupulatny opis stadiów rozkładu ciała człowieka.